Zrobiony w bambuko

Dziennik Trybuna 13-14.05.2020 Nr94-95 (1810-1811)

Poniedziałkowe słoneczko zbudziło mnie w nowej ciekawej rzeczywistości. Uczestniczyłem w wyborach, których nie było. Sprawiło to porozumienie dwóch szeregowych posłów, którzy dodatkowo określili, co ma orzec w tej sprawie Sąd Najwyższy. Byłem świadkiem Debaty prezydenckiej, jałowej jak Pustynia Błędowska, w której wszyscy ogłosili swoje zwycięstwo. Czytaj dalej Zrobiony w bambuko

Apel pierwszomajowy PPS

PROJEKT
Cezary Żurawski
28.04.20

Pierwszego maja, jak co roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Dla nas Socjalistów ta jak dla innych partii lewicowych, związków zawodowych i organizacji zrzeszających pracowników to największe święto. Ustanowiła je w 1898 roku II Międzynarodówka. Upamiętnia ono wydarzeńa z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

Pierwszomajowe demonstracje na ziemiach polskich miały miejsce w czasach zaborów i w II Rzeczpospolitej. Organizowały je związki zawodowe i lewicowe partie polityczne wśród na poczesnym miejscu była PPS. Stawaliśmy w jednym szeregu z klasą robotniczą w obronie jej niezbywalnego prawa do godnego życia. Walczyliśmy, odnosiliśmy zwycięstwa i ponosiliśmy ofiary. Cześć pamięci poległych towarzyszy. Cześć pamięci walczącym o robotniczą sprawę.

Były i są nadal siły pragnące zawłaszczyć etos robotniczego święta wraz z socjalistyczną ideą ustroju sprawiedliwego państwa. PPS przeciwstawia się manipulacji, która utożsamia tani populizm z postulatami socjalizmu. My socjaliści nie zgadzamy się na utożsamianie patriotyzmu, który stanowi integralną część polskiej myśli socjalistycznej z nacjonalizmami i ksenofobiami propagowanymi przez część środowisk prawicowych.

Święto pracy, obecnie Międzynarodowy dzień Solidarności Ludzi Pracy obchodzimy od 1950 roku. To święto państwowe.

Dziś przyszło nam świętować w warunkach ograniczonych przez ustawę epidemiczną naszych praw. Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo obywateli, musimy się z tym pogodzić. Jednak nie wolno nam socjalistom zapomnieć o naszym święcie. Upamiętnijmy je, tak jak możemy. To szczególnie ważne w czasie, kiedy kapitalizm i neoliberalizm pokazały swoje antypracownicze oblicze, gdy prawicowy rząd troszczy się o fabrykantów i bankierów, a zapomina o rzeczywistych twórcach dochodów państwa, o pracownikach.

Pierwszy maja powinien być radosnym świętem z pochodem piknikami i rozrywkami kulturalnymi. My socjaliści osiągniemy to, realizując nasz program.

NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

Pocztyliada

Dziennik Trybuna 24-26 kwietnia 2020 nr81 (1897)

Wiele wskazuje na to, że Zjednoczona Prawica doprowadzi do osadzenia, w maju, kandydata Dudę na stolcu prezydenckim. Celowo nie używam słowa „wybory”, gdyż proponowane rozwiązania zastąpienia tego, tak ważnego dla demokracji aktu, opisanego w Konstytucji RP, jako czteroprzymiotnikowe wybory powszechne, PiS-owską „POCZTYLIADĄ”, to skandal. Czytaj dalej Pocztyliada

Przyjdzie Facebook i was zje…

Dziennik Trybuna

Dawno, dawno temu, w 2004 roku urodził się Facebook. Ojcem Facebook’a jest Mark Zukerberg, obecnie dyrektor generalny potężnej korporacji, a miejscem narodzin Uniwersytet Harvarda (w stanie Massachusetts USA). Sam twórca był studentem zdolnym, lecz kontrowersyjnym, zrobił imponującą karierę w branży mediów społecznościowych. Czytaj dalej Przyjdzie Facebook i was zje…

Emeryt cudownie rozdwojony

Weszliśmy w XXI wiek. Szum pracujących serwerów zwolna zastępuje sapanie maszyn parowych i warkot silników. Można powtórzyć za Bułatem Okudżawą: Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie -I tyle już aut i rakiety unoszą nas w dal…

Zmienia się nasz sposób komunikowania się z państwem. Zamiast stać w ogonkach do okienek i mierzyć się z groźnym spojrzeniem urzędnika używamy e-poczty i wielu ogólnokrajowych programów (PUE, e-PIT e-dowód) i wielu, wielu e-innych, których nie zliczę. Czytaj dalej Emeryt cudownie rozdwojony

O sprawiediwą ocenę historyczną PRL

Społeczeństwo, które odrzuca część swojej historii zmienia się w tłum

My socjaliści, członkowie PPS z ogromnym niepokojem obserwujemy proces zakłamywania najnowszej historii naszej Ojczyzny. Wszechobecna narracja środowisk konserwatywnych i liberalnych przedstawia okres Polski Ludowej, jako czas braku państwa, czas jałowy i zmarnowany. Środowiska te chcą wymazać z kart historii 46 lat naszego bytu państwowego oraz społecznego.
PPS nie jest apologetą, a tym bardziej epigonem PRL. Mamy świadomość wad błędów, a niekiedy nieprawości tamtych czasów. Pamiętamy o wydarzeniach roku 1956, 1968, 1970, Radomia i Ursusa.. Ale mamy także świadomość tego, że PRL to losy pokoleń naszych obywateli realizujących swoje cele życiowe kariery ambicje, obywateli, którzy współtworzyli zasobność, siłę i społeczny kształt naszej Ojczyzny, bo Polska, jaka by nie była to Ojczyzna każdego z nas, niezależnie od poglądów i przekonań. Czytaj dalej O sprawiediwą ocenę historyczną PRL

Niebo się chmurzy…

Polska jest krajem o ustroju liberalno-demokratycznym. To wynik decyzji społeczeństwa, która dokonała się 1989 roku. Potwierdza to nasza Konstytucja. Taki model państwa jest rozpowszechniony w Europie i wielu krajach na świecie. Oczywiście występują pewne różnice gdyż demokracja nie posiada precyzyjnej definicji. Pewien brytyjski politolog, profesor Oksfordu, zauważył, że funkcjonują 52 przymiotniki, które ją opisują. Sądzę, że Polacy mogliby kilka dodać. Czytaj dalej Niebo się chmurzy…

Zagony opozycji

Jesteśmy u progu triduum wyborczego do wszelakich władz krajowych a dodatkowo do parlamentu Unii Europejskiej. Scena polityczna od kilku lat została zabetonowana sporem o władzę między obecną prawicową koalicja (czytaj PIS) a PO. Obie te partie walczą ze sobą bezpardonowo, chociaż co do pryncypiów nie są tak bardzo od siebie odległe. Obie są prawicowe uznają kapitalistyczne zasady funkcjonowania rynku i demokrację burżuazyjną. Skonfliktowały się walcząc o rząd dusz. Czytaj dalej Zagony opozycji

Boczne ścieżki kariery

Co pewien czas dowiaduję się o „przekrętach” finansowych w środowisku polityków. Nie jest to może nagminne i nie uprawnia do uogólnień, lecz niepokojąco częste. Co takiego dzieje się w tym środowisku, że co poniektórzy mają problemy z deklaracją majątkową, próbują zarobić na szwindlu z delegacjami albo angażują się w szemrane interesy wykorzystując swój społeczny mandat? Niekiedy dostają nawet nagrody za sam fakt bycia we właściwym miejscu i mówienie tego, czego się od nich oczekuje.
Mam wrażenie, że zjawisko wiąże się z przemianami społecznymi, które miały miejsce w Polsce i przewartościowanie priorytetów. Czytaj dalej Boczne ścieżki kariery