Boczne ścieżki kariery

Co pewien czas dowiaduję się o „przekrętach” finansowych w środowisku polityków. Nie jest to może nagminne i nie uprawnia do uogólnień, lecz niepokojąco częste. Co takiego dzieje się w tym środowisku, że co poniektórzy mają problemy z deklaracją majątkową, próbują zarobić na szwindlu z delegacjami albo angażują się w szemrane interesy wykorzystując swój społeczny mandat? Niekiedy dostają nawet nagrody za sam fakt bycia we właściwym miejscu i mówienie tego, czego się od nich oczekuje.
Mam wrażenie, że zjawisko wiąże się z przemianami społecznymi, które miały miejsce w Polsce i przewartościowanie priorytetów. Czytaj dalej Boczne ścieżki kariery

Letaprywacja

Letaprywacja to pojęcie z kategorii etyki. Oznacza bezprawną prywatyzację przestrzeni publicznej przez organy państwa. Jest jedną z możliwych form patologii występujących w organach administracji.
Przykładem walki z tą patologią jest orzeczenie Najwyższego Sądu Administracyjnego zakazujące pobierania opłat za parkowanie w centrach miast. Płatny może być jedynie oznaczony, spełniający warunki organizacji postoju pojazdów parking. Administracja miejska nie może zawłaszczać przestrzeni publicznej. To właśnie letaprywacja. Czytaj dalej Letaprywacja

Paradoks Żurawskiego

Zjawiska, które są regularne i powtarzalne, nauka określa pojęciem „prawa”. W dziedzinie nauk ścisłych zależność określana tym pojęciem musi spełniać mały i duży kwantyfikator logiczny, „wtedy i tylko wtedy”. Jeżeli jabłko spadnie nam na głowę to my i jabłko znajdujemy się w polu siłowym (np. grawitacyjnym), posiadało energię potencjalną a spadając wyzwoliło energię kinetyczną, której to zawdzięczamy guza o smaku jabłecznika. Zjawisko to opisał Isaac Newton definiując kilka fundamentalnych praw fizycznych. Czytaj dalej Paradoks Żurawskiego

Walka ze smogiem dla opornych

Smog nas wykańcza. Wg. dostępnych badań ok. 55% smogu to produkt gospodarstw domowych, 10% daje motoryzacja a resztę przemysł i rolnictwo. Pomiary dronami, zaglądanie do kominów, wprowadzanie norm paliw itp. jest istotne z punktu wzrostu naszej świadomości jest ważne, ale nie oszukujmy się, ilości smogu nie zmniejszy. Czytaj dalej Walka ze smogiem dla opornych

Niedziela dla rodziny (horror)

Wysoki Sądzie to było w afekcie, pomroczność….

W niedzielę chodziliśmy z rodziną do „galerii”. To niedaleko. Rozchodziliśmy się po butikach, każdy miał swoje upatrzone firmy i towary. Potem spotykaliśmy się w spożywczym. Po zakupach jedliśmy Pizzę i wracali do domu gdzie wykonywaliśmy jakieś obowiązki przed tygodniem pracy i nauki. Rozmawialiśmy o tym, co trzeba kupić, jak zarobimy, co jest „trendy” a co „żenadą” rozumieliśmy się wzajemnie. Spokój i tzw. mała stabilizacja. Czytaj dalej Niedziela dla rodziny (horror)