Primus inter pares- wersja gender

Dziennik Trybuna 24-25 sierpnia 2020  Nr 167-168

Sejm przyjął projekt ustawy, o podwyżce wynagrodzeń dla prezydenta, premiera, posłów i senatorów. To retorsja po karze finansowej jaką pan prezes Kaczyński nałożył na posłów i samorządowców w 2018 roku za protesty wobec przyznawania nagród dla rządu i niektórych urzędników. Nagrody te zgodnie ze stwierdzeniem pani Szydło, ówczesnej premier, po prostu się należały. Czytaj dalej Primus inter pares- wersja gender

Demokracja samorządność…korupcja?

Dziennik  Trybuna  10-11 sierpniq 2020 (157-158)

W styczniu 2020 roku, ogłoszono wyniki kolejnej edycji Indeksu Percepcji Korupcji (Corruption Perceptions Index – CPI). Badanie prowadzone jest przez Transparency International, organizację międzynarodową, działającą na rzecz przejrzystości i uczciwości w życiu publicznym oraz gospodarczym.

W zestawieniu za 2019 rok, Polska zajęła 41 miejsce, otrzymując 58 punktów na 100. Średni wynik dla grupy „Europa Zachodnia i Unia Europejska”, do której należymy, wynosi 66 punktów. Czytaj dalej Demokracja samorządność…korupcja?

Niekonstytucyjność ustawy epidemicznej z 2008 roku

Uważam, że należy skierować do Trybunału Konstytucyjnego skargę na niekonstytucyjność: ustawy „O zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi” z 2008 (Dz.U. 2008 nr 234 poz. 1570).

Ustawa ta (w mojej opinii) bezpodstawnie wprowadza quasi-stan nadzwyczajny, wykraczający poza zapisy Konstytucji zawarte w Rozdziale XI

Wraz z wprowadzaniem Konstytucyjnego stanu nadzwyczajnego rząd ma prawo ograniczyć część naszych praw obywatelskich w celu zapobiegania określonym zagrożeniom. Obecnie funkcjonujący stan epidemiczny ogranicza nasze prawa bez wymaganego i opisanego w Ustawie Zasadniczej stanu nadzwyczajnego, co za tym idzie bez konieczności realizowania opisanych w Konstytucji RP wymogów prawnych z nim związanych. Czytaj dalej Niekonstytucyjność ustawy epidemicznej z 2008 roku

Zrobiony w bambuko

Dziennik Trybuna 13-14.05.2020 Nr94-95 (1810-1811)

Poniedziałkowe słoneczko zbudziło mnie w nowej ciekawej rzeczywistości. Uczestniczyłem w wyborach, których nie było. Sprawiło to porozumienie dwóch szeregowych posłów, którzy dodatkowo określili, co ma orzec w tej sprawie Sąd Najwyższy. Byłem świadkiem Debaty prezydenckiej, jałowej jak Pustynia Błędowska, w której wszyscy ogłosili swoje zwycięstwo. Czytaj dalej Zrobiony w bambuko

Apel pierwszomajowy PPS

PROJEKT
Cezary Żurawski
28.04.20

Pierwszego maja, jak co roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Dla nas Socjalistów ta jak dla innych partii lewicowych, związków zawodowych i organizacji zrzeszających pracowników to największe święto. Ustanowiła je w 1898 roku II Międzynarodówka. Upamiętnia ono wydarzeńa z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

Pierwszomajowe demonstracje na ziemiach polskich miały miejsce w czasach zaborów i w II Rzeczpospolitej. Organizowały je związki zawodowe i lewicowe partie polityczne wśród na poczesnym miejscu była PPS. Stawaliśmy w jednym szeregu z klasą robotniczą w obronie jej niezbywalnego prawa do godnego życia. Walczyliśmy, odnosiliśmy zwycięstwa i ponosiliśmy ofiary. Cześć pamięci poległych towarzyszy. Cześć pamięci walczącym o robotniczą sprawę.

Były i są nadal siły pragnące zawłaszczyć etos robotniczego święta wraz z socjalistyczną ideą ustroju sprawiedliwego państwa. PPS przeciwstawia się manipulacji, która utożsamia tani populizm z postulatami socjalizmu. My socjaliści nie zgadzamy się na utożsamianie patriotyzmu, który stanowi integralną część polskiej myśli socjalistycznej z nacjonalizmami i ksenofobiami propagowanymi przez część środowisk prawicowych.

Święto pracy, obecnie Międzynarodowy dzień Solidarności Ludzi Pracy obchodzimy od 1950 roku. To święto państwowe.

Dziś przyszło nam świętować w warunkach ograniczonych przez ustawę epidemiczną naszych praw. Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo obywateli, musimy się z tym pogodzić. Jednak nie wolno nam socjalistom zapomnieć o naszym święcie. Upamiętnijmy je, tak jak możemy. To szczególnie ważne w czasie, kiedy kapitalizm i neoliberalizm pokazały swoje antypracownicze oblicze, gdy prawicowy rząd troszczy się o fabrykantów i bankierów, a zapomina o rzeczywistych twórcach dochodów państwa, o pracownikach.

Pierwszy maja powinien być radosnym świętem z pochodem piknikami i rozrywkami kulturalnymi. My socjaliści osiągniemy to, realizując nasz program.

NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!