BCC – ostateczne rozwiązanie

To bardzo stary felieton (2014?) opublikowany „Lewica.pl” i w „Związkowcu” będący reakcją na propozycje BBC o ograniczeniu praw związkowych i zmianach w Kodeksie pracy. Wspólne dzieło Piotrka Ostrowskiego (OPZZ) i moje.

 

Z niezwykłym zainteresowaniem przeczytaliśmy stanowisko Konwentu Business Centre Club dotyczące proponowanych zmian w przepisach prawa pracy i ustawach pokrewnych.

Zgłoszone propozycje przez tak szacowną organizację jaką jest BCC, dbającą o pozytywny wizerunek biznesu w Polsce oraz o przyjazny klimat dla prowadzenia działalności gospodarczej w kraju nad Wisłą są naszym zdaniem zbyt skromne. Minimalizm zmian jest według nas nie do przyjęcia. Uważamy je za skandaliczne, haniebne, godne najwyższego napiętnowania i – gdyby sytuacja budżetu państwa była nieco lepsza – domagalibyśmy się powołania publicznego instytutu, którego głównym zadaniem byłoby dopracowanie zaprezentowanych zmian.

Doceniając jednak wagę przenikliwości umysłów ekspertów BCC pragniemy uzupełnić zgłoszone pryncypia o te, które w znacznie donośniejszy sposób przysłużą się powodzeniu całego społeczeństwa. Bierzemy naturalnie pod uwagę rozwój ekonomiczny Polski, wielki skok ku dobrobytowi i wzrostowi wydajności, dążenia każdej jednostki do przedsiębiorczości oraz łatwą do przewidzenia spazmatycznie-entuzjastyczną reakcję rynków finansowych. Jednocześnie, uwzględniając przyjazne relacje BCC z SLD jakie dostrzegliśmy po podpisaniu wspólnego porozumienia przedwyborczego, uznajemy, że nie możemy być gorsi i śmiało, prowadzeni ideami Miltona Friedmana, prezentujemy poniżej nasze propozycje.

Ku rozwojowi Polski: etap 1.

Za kluczowe uważamy zmiany kodeksowego określenia „pracodawca” na: (1) „dobroczyńca”, dla przedsiębiorstw powyżej 100 pracowników i (2) „wybawiciel”, dla przedsiębiorstw do 99 pracowników. Bez tej mentalnej zmiany realizacja kolejnych etapów jest niemożliwa.

Ku rozwojowi Polski: etap 2.

Szybko rozwijająca się Polska w kierunku przedsiębiorczości i przyjaznego klimatu dla biznesu potrzebuje (jak Grecja strukturalnego programu dostosowawczego MFW) wprowadzenia dość szczegółowego systemu kar: za spóźnienie – kara chłosty, za chorobę – wyrywanie paznokci, za chodzenie na przerwy – wypalanie oczu, za kwestionowanie słusznych uwag dobroczyńcy/wybawiciela – obcinanie języka.

Na marginesie warto dodać, że kary cielesne były stosowane w ojczyźnie Adama Smitha – patrona BCC – jeszcze w XVIII wieku, w czasie pełnego rozkwitu wolnego rynku, w okresie do którego zawsze powinien nawiązywać polski kapitalizm.

Te sprzyjające rozwojowi kary proponujemy uzależniać od charakteru branży. Niech to rynki zadecydują, która jest najlepsza. Branża chemiczna – oblewanie kwasem, motoryzacyjna – łamanie kołem; spożywcza – przetrzymywanie w chłodni, turystyczna – tygodniowy pobyt na Saharze itd.

Biorąc pod uwagę, że zawsze warto czerpać z doświadczenia innych krajów i regionów implementujemy: Hiszpania – hiszpańskie buty, Francja – gilotyna, Turcja – falaka, Ameryka Łacińska – zrzucanie z samolotu do morza (oczywiście paliwo lotnicze kwalifikujemy jako koszt uzyskania przychodu), Ameryka Północna – podtapianie; Azja – obcinanie członków itd.

Ku rozwojowi Polski: etap 3.

Niezwykle istotne są oczywiście zmiany w działalności związkowej, polegające na usprawnieniu funkcjonowania związków zawodowych w kontekście sprzyjania, a nie jak dotychczas, utrudniania w prowadzeniu biznesu. Oto propozycja niezbędnych zmian:

  • 1. Zapisanie się do związku powinno odbywać się u notariusza, przy obecności i za zgodą dobroczyńcy/wybawiciela, przy czym taksa nie może być niższa niż 1000 zł;
  • 2. Aby rozpocząć działalność związkową zakład pracy musi być uzwiązkowiony w 100%, przy założeniu, że przez okres 14 dni pracownicy będą chodzili po zakładzie pracy (i poza nim) specjalnie oznakowani (wzór oznaczeń określi rozporządzenie BCC);
  • 3. Imienną listę osób należących do związku należy przekazywać dobroczyńcy/wybawicielowi co kwadrans;
  • 4. W sytuacji, gdy uzwiązkowienie spadnie poniżej 100% dobroczyńca/wybawiciel nie ma obowiązku tolerować ich więcej i może rozpędzić rozwydrzoną hałastrę na cztery wiatry (zdajemy sobie sprawę z niefortunnego sformułowania, które zawsze można zastąpić słowem „replacement”);
  • 5. Dobroczyńca/wybawiciel, który zatrudni zwolnionego związkowca jest usuwany z BCC z roczną odprawą z budżetu państwa.

Ku rozwojowi Polski: etap 4.

Zmian likwidujących przeszkody w rozwoju przedsiębiorczości nigdy za mało:

  1. likwidacja wszelkich umów, pracownik będzie się dowiadywał jak był zatrudniony w momencie zwolnienia;
  2. prawo dobroczyńcy/wybawiciela do zasady ius primae noctis (prawo pierwszej nocy). Powinno to ograniczyć bezzasadne oskarżenia o molestowanie i mobbing, a także stworzyć w przedsiębiorstwie bardziej rodzinną atmosferę. Sprzyja to wzrostowi wydajności i identyfikacji pracownika z firmą.

Światłość zaprezentowanych myśli pozwala przypuszczać, że BCC być może okaże się kolejnym kandydatem do pokojowego Nobla, a może nawet pierwszego polskiego Nobla z ekonomii? Tego nie wiemy, ale za to wiemy jak na powyższe propozycje zareagują rynki.

Jednocześnie powyższe zmiany proponujemy przedstawiać na forum międzynarodowym jako polski wkład w walkę z kryzysem. Jesteśmy przekonani, że zajmie kluczowe miejsce w panteonie najważniejszych osiągnięć cywilizacji.

Oczywiście nasze propozycje przedstawiciel BCC powinien przedstawiać wszystkim pracownikom w zakładach pracy. Entuzjazm gwarantowany!

Za inspirację dziękujemy: Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin.

Piotr Ostrowski
Cezary Żurawski

Autor

naszpps-admin

Były konstruktor w zakładach przemysłu obronnego, Pracownik Biura prasowego OPZZ, członek Polskiej Partii Socjalistycznej, obecnie emeryt.