Walka ze smogiem dla opornych

Smog nas wykańcza. Wg. dostępnych badań ok. 55% smogu to produkt gospodarstw domowych, 10% daje motoryzacja a resztę przemysł i rolnictwo. Pomiary dronami, zaglądanie do kominów, wprowadzanie norm paliw itp. jest istotne z punktu wzrostu naszej świadomości jest ważne, ale nie oszukujmy się, ilości smogu nie zmniejszy.

Jeżeli chcemy rozwiązać problem musimy zastosować rozwiązania globalne realizowane na szczeblu państwa.
Gospodarstwa domowe muszą otrzymywać energię z zakładów energetycznych, elektrociepłowni lub farm energetycznych energii odnawialnej. Rozwój energetyki atomowej może pomóc. Jeżeli nawet elektrociepłownie spalają paliwo to znacznie efektywniej redukują skutki spalania.
Poważnym problemem jest charakterystyczna dla Polski rozproszona zabudowa. Rozumiem, że mieszczuch pragnie mieszkać w swoim prywatnym betonowym klocku z kolumienkami, łuczkiem w salonie i kominkiem, mieć ogródek z ekologiczną marchewką podgryzaną przez nornice, lecz realizacja marzeń obciąża nas kolejnymi źródłami emisji spalin i zagarniania przestrzeń niezbędnej dla istnienia naturalnego środowiska.
Lepiej dla nas wszystkich byłoby mieszkać w ekologicznych miastach, które rozwijają się w górę i w dół, a podstawowy nośnikiem energii jest prąd elektryczny. Niestety to utopia, gdyż neoliberalne państwo wskutek różnych sprzecznych interesów, nie zrealizuje rozwiązań globalnych.

Cezary Żurawski

Autor

naszpps-admin

Były konstruktor w zakładach przemysłu obronnego, Pracownik Biura prasowego OPZZ, członek Polskiej Partii Socjalistycznej, obecnie emeryt.