Niekonstytucyjność ustawy epidemicznej z 2008 roku

Uważam, że należy skierować do Trybunału Konstytucyjnego skargę na niekonstytucyjność: ustawy „O zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi” z 2008 (Dz.U. 2008 nr 234 poz. 1570).

Ustawa ta (w mojej opinii) bezpodstawnie wprowadza quasi-stan nadzwyczajny, wykraczający poza zapisy Konstytucji zawarte w Rozdziale XI

Wraz z wprowadzaniem Konstytucyjnego stanu nadzwyczajnego rząd ma prawo ograniczyć część naszych praw obywatelskich w celu zapobiegania określonym zagrożeniom. Obecnie funkcjonujący stan epidemiczny ogranicza nasze prawa bez wymaganego i opisanego w Ustawie Zasadniczej stanu nadzwyczajnego, co za tym idzie bez konieczności realizowania opisanych w Konstytucji RP wymogów prawnych z nim związanych.

Uzasadnienie:

Konstytucja RP w Rozdziale II (WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA) Przyznaje nam szereg praw wywiedzionych z dorobku humanistycznego społeczeństw demokratycznych. Opisują je „Prawa człowieka” Prawa te są niezbywalne.

Ograniczyć te prawa może rząd w celach opisanych w Konstytucji stosując jeden ze stanów nadzwyczajnych, a stosuje go wtedy i tylko wtedy, gdy wymaga tego bezpieczeństwa i dobro obywateli.

Na dzień dzisiejszy te warunki nie są spełnione.

W efekcie wprowadzenia niekonstytucyjnego quasi-stanu nadzwyczajnego naruszane są nasze prawa do zgromadzeń, wolności słowa i wolności osobistej. Rząd wykorzystuje Policję Państwową do represjonowania obywateli, nieuzasadnionego legitymowania, nakładania bezpodstawnie mandatów porządkowych i zatrzymywania. Zdarza się naruszanie zasady wolności prasy.

Powołując się na wyżej wymienioną ustawę rząd bezprawnie nakłada na obywateli kary administracyjne ferowane przez Sanepid (Organ administracji państwowej) Nie podlegają one normalnemu trybowi zaskarżenia do sądu, mają status natychmiastowej egzekucji i są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do szkodliwości wykroczenia.

Ta praktyka jest „kalką” rozwiązania prawnego w II RP powołującemu do życia obozu w Berezie Kartuskiej.

Motywuję mój wniosek tezą iż przywrócenie stanu prawnego jest możliwe jedynie wtedy gdy usuniemy źródło bezprawia!

(quod erat demonstrandum)

 

 

Cezary Żurawski

Zrobiony w bambuko

Dziennik Trybuna 13-14.05.2020 Nr94-95 (1810-1811)

Poniedziałkowe słoneczko zbudziło mnie w nowej ciekawej rzeczywistości. Uczestniczyłem w wyborach, których nie było. Sprawiło to porozumienie dwóch szeregowych posłów, którzy dodatkowo określili, co ma orzec w tej sprawie Sąd Najwyższy. Byłem świadkiem Debaty prezydenckiej, jałowej jak Pustynia Błędowska, w której wszyscy ogłosili swoje zwycięstwo. Czytaj dalej Zrobiony w bambuko

Apel pierwszomajowy PPS

PROJEKT
Cezary Żurawski
28.04.20

Pierwszego maja, jak co roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Dla nas Socjalistów ta jak dla innych partii lewicowych, związków zawodowych i organizacji zrzeszających pracowników to największe święto. Ustanowiła je w 1898 roku II Międzynarodówka. Upamiętnia ono wydarzeńa z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

Pierwszomajowe demonstracje na ziemiach polskich miały miejsce w czasach zaborów i w II Rzeczpospolitej. Organizowały je związki zawodowe i lewicowe partie polityczne wśród na poczesnym miejscu była PPS. Stawaliśmy w jednym szeregu z klasą robotniczą w obronie jej niezbywalnego prawa do godnego życia. Walczyliśmy, odnosiliśmy zwycięstwa i ponosiliśmy ofiary. Cześć pamięci poległych towarzyszy. Cześć pamięci walczącym o robotniczą sprawę.

Były i są nadal siły pragnące zawłaszczyć etos robotniczego święta wraz z socjalistyczną ideą ustroju sprawiedliwego państwa. PPS przeciwstawia się manipulacji, która utożsamia tani populizm z postulatami socjalizmu. My socjaliści nie zgadzamy się na utożsamianie patriotyzmu, który stanowi integralną część polskiej myśli socjalistycznej z nacjonalizmami i ksenofobiami propagowanymi przez część środowisk prawicowych.

Święto pracy, obecnie Międzynarodowy dzień Solidarności Ludzi Pracy obchodzimy od 1950 roku. To święto państwowe.

Dziś przyszło nam świętować w warunkach ograniczonych przez ustawę epidemiczną naszych praw. Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo obywateli, musimy się z tym pogodzić. Jednak nie wolno nam socjalistom zapomnieć o naszym święcie. Upamiętnijmy je, tak jak możemy. To szczególnie ważne w czasie, kiedy kapitalizm i neoliberalizm pokazały swoje antypracownicze oblicze, gdy prawicowy rząd troszczy się o fabrykantów i bankierów, a zapomina o rzeczywistych twórcach dochodów państwa, o pracownikach.

Pierwszy maja powinien być radosnym świętem z pochodem piknikami i rozrywkami kulturalnymi. My socjaliści osiągniemy to, realizując nasz program.

NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

Pocztyliada

Dziennik Trybuna 24-26 kwietnia 2020 nr81 (1897)

Wiele wskazuje na to, że Zjednoczona Prawica doprowadzi do osadzenia, w maju, kandydata Dudę na stolcu prezydenckim. Celowo nie używam słowa „wybory”, gdyż proponowane rozwiązania zastąpienia tego, tak ważnego dla demokracji aktu, opisanego w Konstytucji RP, jako czteroprzymiotnikowe wybory powszechne, PiS-owską „POCZTYLIADĄ”, to skandal. Czytaj dalej Pocztyliada

W cieniu wirusa

Dziennik Trybuna 3 -5 kwietnia 2020 Nr 66 (1782)

Od kilku tygodni żyjemy w cieniu koronawirusa! Wszystkie siły polityczne, parlamentarne i pozaparlamentarne deklarują chęć walki z pandemią. Na czele stanął rząd ze swoim zapleczem politycznym, a przynajmniej tak twierdzi. Wypowiada się także pan prezydent, a jednocześnie kandydat w nadchodzących wyborach, w sprawach ważnych i takich, które nie są jego prerogatywą. W tle toczy się kampania wyborcza, o czym nie daje nam zapomnieć pan Kaczyński, a czyni to swoim zwyczajem „bez trybu”. Czytaj dalej W cieniu wirusa

Cisza

Dziennik Trybuna 25 marca 2020

Tak jak zasadą rządu despotycznego jest lęk, tak celem jego spokój:, ale to nie jest pokój, to cisza owych miast, w których mury już wkracza nieprzyjaciel.

Monteskiusz ” O duchu praw…”

 Pan premier ogłosił stan epidemii. Zaostrza to rygory przestrzegania nakazy ministra zdrowia. Ograniczenie naszych praw obywatelskich w świetle zagrożenia zdrowia jest konieczne, dotyczy nas wszystkich. Czytaj dalej Cisza

Koronawirus widziany z balkonu

Dziennik Trubuna 23 marca 2020

Samorządność???

W okolicy, w której mieszkam jest mały sklepik spożywczy, zaopatrzony głównie w produkty podstawowe, ale bardzo przyjazny. Kiedyś był jeszcze „warzywniak”, mięsny i kiosk „ruchu”, ale padły. Większość moich sąsiadów to ludzie starsi i niezbyt zamożni, więc wyprawy do sklepów bardziej oddalonych czy też centr handlowych to spora niedogodność. Czytaj dalej Koronawirus widziany z balkonu

Koszyczek

Byłem świadkiem sklepowej awantury. Bardzo starszy pan przyszedł na zakupy, wziął wózeczek (taki mniejszy przystosowany do koszyka), ale koszyczka już nie. Jakaś kobieta próbowała mu radzić a nawet koszyk przyniosła. Wywołało to jednak straszną agresję tego pana; nikt mu nie będzie mówił, koszyk jest czerwony a on nie komunista, a wszystko ozdobione kilkoma wulgaryzmami. Starszy pan poszedł kupować, umieścił w wózeczku słoik, który spadł i się rozbił i wtedy dopiero się zaczęło, bo do akcji wkroczyła obsługa. Czytaj dalej Koszyczek

Mgłym czyli Dymła

Dziennik Trybuna

Kiedy rozpoczynałem pisanie tego felietonu, w Polsce i na świecie trwał „Światowy Strajk Klimatyczny”. Tysiące młodych ludzi żądają od polityków i możnych tego świata energicznych i zdecydowanych ruchów w celu ratowania naszej planety przed katastrofą klimatyczną. Trudno się dziwić, bo to właśnie młodzi mieszkańcy planety ziemia poniosą skutki niefrasobliwej polityki ekologicznej. Czytaj dalej Mgłym czyli Dymła

Przyjdzie Facebook i was zje…

Dziennik Trybuna

Dawno, dawno temu, w 2004 roku urodził się Facebook. Ojcem Facebook’a jest Mark Zukerberg, obecnie dyrektor generalny potężnej korporacji, a miejscem narodzin Uniwersytet Harvarda (w stanie Massachusetts USA). Sam twórca był studentem zdolnym, lecz kontrowersyjnym, zrobił imponującą karierę w branży mediów społecznościowych. Czytaj dalej Przyjdzie Facebook i was zje…